Inne

Double Eagle Steak House Del Frisco: Świetny stek, świetna przestrzeń, bez udawania

Double Eagle Steak House Del Frisco: Świetny stek, świetna przestrzeń, bez udawania


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Double Eagle firmy Del Frisco to wysokiej klasy steki z 10 lokalami w całym kraju. Wchodzenie do dwupoziomowej lokalizacji w Nowym Jorku, położonej w widocznym rogu Midtown w pobliżu Radio City Music Hall, jest prawie przytłaczającym przeżyciem, ale gdy twoje oczy się przyzwyczają i zostaniesz zabrany do stołu, będziesz mocno naciskany aby mieć bardziej wykwintne steki w dowolnym miejscu w pięciu dzielnicach.

Choć może wyglądać nieco pretensjonalnie, z ogromnymi oknami, zakrzywionymi schodami, ciemnym drewnem, skórą, głośnym, energicznym tłumem i zatłoczonym barem, gdy serwer przybędzie do Twojego stolika, zdasz sobie sprawę, że zdecydowanie nie. Jadąc tam na zaproszenie restauracji, miło było odkryć, że obsługa była tak nieprzyjemna, jak to tylko możliwe, a jednocześnie była profesjonalna i prawie bezbłędna. Współpraca z sommelierką Jessicą Certo była również przyjemnością, ponieważ najwyraźniej wiedziała prawie wszystko, co można wiedzieć o winie i sprawiła, że ​​poruszanie się po liście 1200 butelek win było zabawne i interesujące.

Jeśli chodzi o jedzenie, to jest to, czego można by się spodziewać po świetnym steakhouse, ale przeniesiono go na inny poziom. Pieczone ciastko krabowe wydaje się składać w około 95 procentach z kraba. Krążki cebuli są ułożone na wysokości ponad stopy. Steki były perfekcyjnie ugotowane, a trzy medaliony z fileta, idealne dla kogoś, kto nie szuka wielkiego steku, każdy z nich jest polany innym sosem i prezentuje umiejętności eksperta do robienia soków. I dla deser, nie możesz się pomylić z ciastem cytrynowym.

Jeśli jesteś w stanie złapać stół na drugim piętrze, upewnij się, że to zrobisz. Widok na Szóstą Aleję jest oszałamiający. Del Frisco's to z pewnością steakhouse power brokera, ale to nie znaczy, że jest duszno lub elitarny w jakikolwiek sposób. To po prostu miejsce na wspaniały stek, świetną obsługę i, co najważniejsze, wspaniałe doznania kulinarne, bez względu na to, kim jesteś.


3 “Przerwa od normy” Burgery: Del Frisco’s, Ruby’s, Great Jones Cafe

W tym wieku mającym obsesję na punkcie burgerów, gdzie wołowina na bułce jest jedynym daniem gastronomicznym odpornym na recesję, NYC Food Guy jest tutaj, aby rzucić trochę światła na trzy hamburgery, które są odskocznią od normalnej taryfy. Jeden jest zarówno pięknem, jak i bestią, jeden z Down Under, a ten ostatni to tylko zatrzymanie serca. Czytaj dalej, aby poznać trzy różne wersje amerykańskiego klasyka…



Double Eagle Steak House Del Frisco: Świetny stek, świetna przestrzeń, bez udawania - Przepisy

Amerykańska instytucja kulinarna Del Frisco’s w Orlando będzie serwować nieskazitelną kuchnię, która jest odważna i smaczna z obszerną, wielokrotnie nagradzaną kartą win i poziomem obsługi, który przypomina gościom, że to oni są szefami. Oferujący doskonałe steki, świeże owoce morza i prawdziwą gościnność, Del Frisco’s Orlando to wyjątkowy steakhouse, który nie ma sobie równych w Orlando.

Del Frisco’s Double Eagle Steak House oferuje pokaźną, zróżnicowaną listę win zawierającą ponad 1200 etykiet, w tym szereg godnych uwagi branż zarówno od starych, jak i nowych światowych producentów. Z dwoma piętrami, na których znajdują się dwa bary, cztery prywatne sale jadalne i malownicze patio, Del Frisco’s Orlando oferuje ponad 400 miejsc siedzących.

Jeśli jesteś zainteresowany wypróbowaniem Del Frisco’s, ale może uważasz, że nie mieści się to w Twoim budżecie, mam dla Ciebie świetną wiadomość. Aby uczcić niesamowitą kulinarną scenę Orlando, Visit Orlando rozpoczyna coroczny Miesiąc Magicznego Jadalni specjalnym tygodniem, który rozpoczyna się 24 sierpnia i trwa przez cały wrzesień. Podczas Magicznego Miesiąca Jadalni wybrane restauracje w Orlando będą oferować kolacje o stałej cenie za jedyne 33 USD i pozwolą gościom delektować się pomysłowymi przystawkami, przystawkami i deserami za jedną niską cenę, a Del Frisco’s bierze udział w tym wspaniałym wydarzeniu.

Menu Magical Dining w Del Frisco’s obejmuje:

Wybór przystawek:
Klasyczna Sałatka Cezar, Mieszana Zielona Sałatka lub Zupa Kreacja Dnia 

Wybór przystawek:
Filet Mignon 8 uncji, medaliony z fileta, kurczak pieczony na patelni lub łosoś pieczony na patelni, wszystkie podawane z ziemniakami Chateau i cienką zieloną fasolką.


Wspieraj niezależny głos Dallas i pomóż zachować przyszłość Dallas Observer wolną.

„Nazwał mnie małym dupkiem, płaczącym dzieckiem, cofnąłem się, a on podniósł stolik przede mną, przesunął go, przyszpilił do ściany i powiedział, że jestem sukinsynem, a ja pobiegłem, a on mnie uderzył z tyłu głowy kawałkiem wołowiny."

- Roy Wamstad w zeznaniach podczas procesu jego matki o usiłowanie zabójstwa w 1986 roku, opisując incydent z ojcem Dale'em Wamstadem

Roy Wamstad upiera się, że nie pali, ale tutaj siedzi w rześkie styczniowe popołudnie na tylnej werandzie domu swojej matki w Diamondhead w stanie Missisipi, strzelając Marlboro Ultra Lights, jakby pielęgnował nałóg pięciu paczek dziennie.

Wamstad nie powinien palić. 37-letni syn potentata restauracyjnego Dale'a Wamstada, który zbudował ogromny, warty wiele milionów dolarów III Forks Steak House w North Dallas, właśnie zakończył chemioterapię po ataku raka jąder. „Powiedzieli, że jeszcze dwa miesiące i byłbym martwy”, mówi Roy, wzdychając przez kłębek dymu. Skutkami ubocznymi terapii są drętwienie rąk i stóp, co sprawia, że ​​jego praca w kasynie Treasure Bay w Biloxi w stanie Mississippi, gdzie jest na nogach godzinami, gra w blackjacka, ruletkę i gry w kości.

Ręce Wamstada drżą nieubłaganie. Pudełko Marlboro drży, gdy podnosi je, by wydobyć kolejnego dymu. „Przepraszam, że nie jestem lepszy” – mamrocze. „Myślenie o nim sprawia, że ​​się trzęsę”. Wamstad zatrzymuje się. „Było ciężko. Trudno o tym mówić, naprawdę jest. Ostatniej nocy w ogóle nie mogłem spać. Od lat staram się wyrzucić to wszystko z głowy. Nadal mam koszmary o tym sukinsyn."

Roy Wamstad wygląda jak piekło. Jego skóra jest popielata, spodnie pogniecione, włosy rozczochrane. W pewnym momencie, opowiadając o swoim życiu ze swoim teraz zrażonym ojcem, przeprasza i idzie do kuchni po papierowy ręcznik, żeby wysuszyć oczy. Wraca i przekopuje swoje wspomnienia. „Po prostu pamiętam dużo krzyków” – mówi. „Jest krzyczącym i uderzającym. Zawsze bił moją mamę. Widziałem, jak rzucał talerzami z jedzeniem w jej twarz, po prostu śmieszne”.

Jednak w przypadku Wamstada taktyka ojca wydawała się bardziej psychologiczna niż fizyczna, z wyjątkiem okazjonalnego wściekłego kopniaka. W umyśle Wamstada wypalane są małe sceny jego ojca, epizody, które uderzyły bez ostrzeżenia. Opowiada, jak jako chłopiec budziły go w nocy wrzaski, które ojciec rzucił na matkę. Scena zakończy się, gdy jego ojciec wpadnie do pokoju Roya i wyrwie go z łóżka. „Krzyczał: »Ja i twoja matka się rozwiedziemy. Chcesz, żebyśmy się rozwiedli? To wszystko twoja wina«”.

Przeskakuje do innej sceny w samochodzie toczącym się po autostradzie, jego rodzice kłócą się. Gdy matka niemal wpadła w histerię, ojciec nagle wcisnął pedał gazu i zjechał z drogi. Potem krzyczał: „Zabiję nas wszystkich”. Czasami, w ogniu kłótni z żoną, starszy Wamstad wyciągał broń i przyciskał lufę do głowy, krzycząc: „Rozwalam sobie łeb, rozwalam sobie rozum”. Potem, jakby tworząc jakiś chory żart, pokrywał się keczupem i krzyczał: „Widzisz, do czego mnie zmusiłeś?”.

Dale Wamstad, który odmówił udzielenia wywiadu do tego artykułu, zarówno w wywiadach dla mediów, jak i pod przysięgą w sądzie, stanowczo zaprzeczył, by kiedykolwiek znęcał się nad członkiem swojej rodziny. Jednak według Roya i jego matki później wyrzekł się swojego pierworodnego syna. Może nie powinno to zaskoczyć Roya. W końcu Dale Wamstad, czyli Del Frisco, zostawił ślad zgorzkniałych partnerów biznesowych na swojej drodze do bogactw restauracji, partnerów, którzy twierdzą, że ich uwiódł i przekonał ich o swojej wiedzy, zanim szybko odszedł z tysiącami dolarów.

Ci sami współpracownicy i członkowie rodziny opisują Dale'a Wamstada jako sprytnego biznesmena i urodzonego sprzedawcę, ocalałego, który wzniósł się ze skromnych początków jako krajacz mięsa do pozycji wysoko na szczycie targu restauracyjnego w Dallas. W mieście, w którym królem jest skwierczący stek, Dale Wamstad jest następcą tronu, budowniczym bogatej, zwieńczonej brokatową kopułą świątyni czerwonego mięsa, skromnym człowiekiem rodzinnym i ekstrawaganckim, zmiennym przedsiębiorcą. Która charakterystyka najlepiej opisuje Wamstad, prawdopodobnie stanie się pytaniem, przed którym stanie sąd w Luizjanie w nadchodzących miesiącach, gdy jego była żona będzie próbowała ubiegać się o udział w fortunie Wamstad.

Roy słyszał historie o dotychczasowych interesach swojego ojca i śmieje się z nich dzisiaj. Mimo to jest oszołomiony epizodem, który doprowadził go do zerwania więzi z ojcem. Stało się to niedługo po tym, jak jego matka wpompowała trzy kule kaliber 25 w imponującą masę mierzącą metr sześćdziesiąt dwa cale i ważącą 240 funtów w jadalni restauracji Del Frisco w Gretna w stanie Luizjana. Po tym, jak Wamstad wyzdrowiał z ran, wrócił do restauracji, którą prowadziła jego żona pod jego nieobecność, i wyrzucił wszystkich, w tym Roya. Był wściekły na syna za to, że powiedział policji, że on i jego matka byli ofiarami przemocy fizycznej i emocjonalnej.

Ale Roy był zdesperowany. W domu miał żonę i córeczkę. Błagał ojca, aby przywrócił mu pracę. „Głupi mnie, chciałem zobaczyć, czy mógłby mi pomóc” – mówi Roy. „Zrobiłem to dla mojej rodziny, naprawdę, ponieważ wiedziałem lepiej. Powiedział:„ Nie wiem, co mogę dla ciebie zrobić. Nie jesteś już moim synem. Nie chcę mieć z tym nic wspólnego ty”. Roy mówi, że jego ojciec wyciągnął z portfela 20-dolarowy banknot, mówiąc mu, że to wszystko, co może dla niego zrobić, i upuścił rachunek na podłogę.

„To był ostatni raz, kiedy z nim rozmawiałem” – mówi Roy, obecnie ojciec dwóch córek. „I mam teraz dobre życie, gdy go nie ma”.

„Wszedł za mną. Pchnął mnie, a ja upadłam do tyłu na łóżko. Kiedy leżałam na łóżku, wskoczył na łóżko, kopnął mnie w twarz i uderzył w nos, i to było jak ostry ból. Podskoczyłem, a komoda stała przed łóżkiem z lustrem, i zobaczyłem krew tryskającą mi z nosa, i powiedziałem: „O Boże”, a on powiedział. „Ty suko. Spójrz, co ty zmusił mnie do tego."

- Lena Wamstad zeznaje podczas procesu o morderstwo w 1986 roku

56-letnia Lena Rumore jeży się, gdy skanuje całostronicową reklamę widelców III z Dziennik biznesowy z Dallas. W centrum reklamy, pod nagłówkiem „A Great Steak & Seafood House”, znajduje się przytulny portret rodzinny jej byłego męża, Dale'a Wamstada, jego żony Colleen Keating i ich trójki dzieci. „Czy wierzę, że zmienił swoje życie i jest wspaniałym człowiekiem rodzinnym?” szydzi z byłej pani Wamstad, która teraz występuje pod panieńskim nazwiskiem. – Ze względu na rodzinę mam taką nadzieję. Ale trudno mi w to uwierzyć.

Rzuca ogłoszenie o III widelcach na jeden ze stosów dokumentów prawnych, które zaśmiecają stół w domu, który dzieli ze swoim trzecim mężem Donem. Podchodzi do albumu z wycinkami i przegląda strony wypełnione zdjęciami i dokumentami zebranymi podczas burzliwego 23-letniego małżeństwa z Wamstad, związku, który obejmował separację w latach 1979-1981, rozwód i ponowne małżeństwo w czasie, aby uruchomić pierwszy Del Frisco's. .

Jej były mąż sprzedał Double Eagle Steakhouse Del Frisco – który obejmował budowę Del Frisco w Fort Worth i prawa do nazwy w innym miejscu – za 22,7 miliona dolarów w 1995 roku, zanim zbudował gigantyczne widły III w North Dallas Tollway i Keller Springs Droga. Fakt, że rozkoszuje się swoimi bogactwami pod postacią człowieka rodzinnego, jest drażliwym punktem dla Rumore'a.

Od czasu swojego drugiego rozwodu z restauratorem w 1987 roku, Rumore sprzedawała samochody, biżuterię i meble, aby sfinansować swoją prawną potyczkę z Wamstadem, walkę toczoną, aby uzyskać dokładny obraz jego majątku, który, jak mówi Rumore, obejmuje jej pot i krew. Dosłownie, jeśli wierzyć paradzie świadków, którzy zeznawali podczas jej procesu o usiłowanie zabójstwa. Rumore i jej prawnicy spędzili ponad siedem lat próbując rozszyfrować labirynt korporacji i spółek Wamstad. Ta genialna zagadka, którą Wamstad kiedyś przyznał, została założona wyłącznie w celu ochrony aktywów i podatków, okazała się tak kłopotliwa, że ​​w zeznaniach w sprawach cywilnych mógł zaprzeczyć, że miał jakiekolwiek udziały własnościowe w Double Eagle Steak House firmy Del Frisco. Rumore mówi, że w trakcie jej legalnych zmagań Wamstad nawet opowiadała się za zubożeniem.

Wyczerpana, niechętnie poddała się w 1992 roku, zgadzając się na ugodę z własnością społeczności, która włożyła do jej kieszeni 45 000 dolarów. To dlatego miliony, które zebrał, kiedy Lone Star Steak & Saloon z Wichita w Kansas kupił Del Frisco's zaledwie trzy lata później, uderzyły ją jak policzek.

Niecałe dwa miesiące po zamknięciu transakcji z Lone Star w 1995, Rumore złożył pozew przeciwko Wamstadowi o unieważnienie ich ugody z 1992 roku, twierdząc, że Wamstad oszukańczo ukrył prawdziwą wartość i własność swoich aktywów. Ale Wamstad była w stanie wykoleić swój pozew w lutym 1999 r., argumentując, że jej zgoda na porozumienie z 1992 r. unieważnia wszelkie dalsze roszczenia. W kwietniu 1999 r. Rumore złożył apelację, aw zeszłym miesiącu sąd apelacyjny w Luizjanie uchylił orzeczenie sądu niższej instancji. Oczekuje się, że sprawa trafi do ławy przysięgłych tego lata.

Dzisiaj Rumore rozdaje pokera w The Grand Casino w Gulfport w stanie Mississippi. „Pracuję dla napiwków, podczas gdy on też ma wszystkie pieniądze, na które ja pracowałam”, mówi. Wyciąga wycinek z gazety z 1982 roku, który ukazał się po tym, jak ich restauracja Del Frisco w Gretna w stanie Luizjana była otwarta zaledwie 10 tygodni. „Jesteśmy zbyt nowi, zbyt skromni i zbyt wdzięczni za całą tę reklamę” – mówi Wamstad w artykule.

Według Rumore'a i innych, którzy weszli z nim w interesy, Wamstad sprytnie pielęgnował tę nieśmiałą, ludową postawę przez lata - snując historie i przybierając różne postacie. Był sympatyczny Del Frisco, który później przekształcił się w zaciekle niezależnego i nieuchwytnego kapitana Boba Coopera z III Forks.

„Jest bardzo sprawny” – mówi Lou Saba, który twierdzi, że w ciągu siedmiu miesięcy 1987 roku stracił swoje oszczędności w wysokości 150 000 dolarów, po tym, jak współpracował z Wamstadem w restauracji Del Frisco w Houston. „Przytłacza cię „Jestem miłym facetem, uczciwym facetem”. Bombarduje cię tym wielkim obrazem pluszowego misia.

Ale Rumore i inni, którzy z nim pracowali, mówią, że nie jest pluszowym misiem.

Plotka mówi, że poznała Wamstada, gdy miała 16 lat w Chalmette w Luizjanie, podczas zakupów spożywczych ze swoją ciotką, u której przebywała na lato. Wamstad, mający wtedy 19 lat, zajmował się krojeniem mięsa w Winn-Dixie. „Naprawdę nie zwracałam na niego uwagi” – mówi. „Miałem wielu chłopców, wielu chłopców od torebek, którzy gonili mnie po sklepie”. Jej ciotka wydawała się bardziej zauroczona Wamstadem niż Rumore i zaprosiła go, by zadzwonił do Rumore.

Umawiali się kilka razy, aż Wamstad uderzył ją w twarz po tym, jak zatańczyła z innym facetem na imprezie. „To powinno być dużym ostrzeżeniem” – wspomina. – Uderzył mnie w twarz i powiedział: „Teraz niech twoi twardzi wujkowie coś z tym zrobią”.

Minęło 18 miesięcy, zanim Rumore zgodził się go ponownie zobaczyć. Zadzwonił do niej pewnego dnia niespodziewanie. Wydawało się, że się zmienił i dobrze się dogadywali, mówi Rumore, tak bardzo, że planowali się pobrać. Kiedy zaszła w ciążę, te plany zostały przyspieszone. Pobrali się w sierpniu 1962 roku. Plotka mówi, że noc poślubną spędzili w domu, który właśnie kupili za darmo. Rumore chciał się wykąpać i był bardzo zawstydzony, że ktoś widział ją nagą. Zdenerwowana, że ​​nie ma zamka w drzwiach łazienki, błagała swojego nowego męża, aby nie wchodził podczas kąpieli.

Kilka minut później Wamstad wpadł do łazienki z karabinem, celując w nią. „'Nie możesz mnie tu trzymać, bo jeśli spróbujesz mnie stąd nie zastrzelić, to cię zastrzelę'”, wspomina jego słowa. – Na początku myślałem, że żartuje. Plotka mówi, że owinęła się ręcznikiem i pobiegła do drzwi wejściowych. Wamstad zatrzymał ją, mówiąc, że jeśli odejdzie, zadzwoni do jej rodziców i powie im, że jest w ciąży.

„Weszłam do sypialni i po prostu płakałam i płakałam i płakałam” – mówi. „Chciałem wrócić do domu. Chciałem wrócić”. Ale została. I zostałem i zostałem.

„Nigdy jej nie maltretowałem. Śmiertelnie się jej bałem. Trudno w to uwierzyć, prawda? Nigdy nie maltretowałem tej kobiety. Możemy tu siedzieć dwa dni i powiem to samo, sędzio. nigdy fizycznie nie znęcałem się nad tą kobietą.

-- Dale Wamstad w zeznaniach podczas procesu jego żony w 1986 r. o usiłowanie zabójstwa.

Od samego początku Wamstad okazał się zręcznym sprzedawcą. Zaczął chodzić od drzwi do drzwi, robiąc comiesięczne zakupy mięsa. Później sprzedał ubezpieczenie na życie. „Przez cały czas był sprzedawcą numer 1” – mówi Rumore. – Potrafił oczarować ptaki z drzew. Przez kolejne lata zbudował odnoszącą sukcesy agencję ubezpieczeniową. Zainwestował swoje zarobki w nieruchomości i inne biznesy.

Plotka mówi, że uwielbiał jeść poza domem, a każda wizyta wiązała się z długą krytyką, szczegółowo opisującą, co operacja robiła źle i jak by to zrobił, gdyby miał restaurację. Dał sobie szansę. Wśród jego pierwszych przedsięwzięć restauracyjnych był lokal o nazwie Sir Steak. Później zatopił 10 000 dolarów w restauracji Lil' Ray's Seafood. W 1977 został generalnym wspólnikiem firmy, która obsługiwała sześć franczyzowych smażonych kurczaków Popeye'a.

Rumore mówi, że wraz ze wzrostem jego sukcesu stał się bardziej nieprzewidywalny. „On denerwował się głupimi, głupimi rzeczami, a ja naprawdę nigdy nie wiedziałam co” – mówi. „Zawsze starałem się trzymać gębę na kłódkę”. Plotka mówi, że Wamstad chwytałby ją za szyję i ściskał, aż siniak, pluł na nią przed pracownikami restauracji lub pchał ją o ścianę w kuchni restauracji i przykładał nóż do gardła.

W kwietniu 1979 r. rozstali się. Rumore złożył wniosek o rozwód, który uprawomocnił się w sierpniu 1980 roku. Ale Rumore mówi, że nadal nie zostawił jej w spokoju. Pewnego razu zatrzymał się przy jej domu, chwaląc się, że ma w bagażniku samochodu tysiące dolarów.Powiedział jej, że „dowodził” jedną z restauracji Popeye'a i zbierał paragony za weekend. „Powiedział, że Jezus kazał mu to zrobić” – mówi Rumore. „Rozmawiał z Jezusem, a Jezus powiedział: 'Po prostu idź pieprzyć wszystkich'. A ja powiedziałem: „Kochanie, nie rozmawiałeś z Jezusem, ponieważ Jezus nie używa takiego języka”.

W 1980 r. nieruchomości Wamstad pogorszyły się, a on złożył wniosek o upadłość osobistą. O dziwo, w tym samym roku zlecił budowę wartej 85 000 dolarów łodzi do krewetek ze stalowym kadłubem, którą nazwał „Nuthin' Fancy”. Następnie wyjechał z dwoma przyjaciółmi do Ameryki Południowej. Miał nadzieję, że wzbogaci się, kupując krewetki i sprzedając swój połów do kasyn w Las Vegas. W czerwcu 1980 roku Rumore otrzymał zdjęcie „Nuthin' Fancy” z Wamstadem na czele. „Najwspanialszej kobiety na świecie” – napisał na zdjęciu. "Zawsze będę cię kochać."

Później wysłał Rumore list z informacją, że nie wróci. Aby zebrać pieniądze, Rumore sprzedawał meble, biżuterię i inne aktywa, generując około 25 000 USD. Wamstad napisał jej również, że jego przeznaczeniem jest branża spożywcza.

Wiosną 1981 roku Wamstad wrócił z Ameryki Południowej, ponieważ, jak powiedział, łódka z krewetkami się rozpadła. Sprzedał to, co z niego zostało, powracając do Stanów z 51 100-dolarowymi banknotami wsuniętymi do buta. Wkrótce po powrocie skontaktował się z Rumore, prosząc o część wpływów ze sprzedaży jej aktywów. Powiedział, że jedzie do Louisville w stanie Kentucky, żeby otworzyć restaurację. Spotkała go w restauracji McDonald's i przekazała mu 5000 dolarów w kopercie. „Pomyślałam, że to wystarczy, aby się go pozbyć” – mówi.

Zamiast tego ścigał ją, dzwoniąc do niej i mówiąc, jak bardzo ją kocha. Powiedział jej, że wszystko będzie dobrze i że potrzebuje jej, aby przyjechała do Louisville. Nie było jej tam tydzień, zanim przekonał ją, że ich przeznaczeniem jest ponowne bycie mężem i żoną. Pobrali się ponownie w kwietniu 1981 roku. Dlaczego Rumore wróciła do mężczyzny, który, jak twierdzi, przez lata znęcał się nad nią i jej synem? „To jest pytanie, na które nie mogę odpowiedzieć” – mówi. – Chwilowe szaleństwo. Oszukał mnie i chyba mu uwierzyłem.

Niedługo później otworzyli pierwszy Del Frisco's.

„Strzał w drzwi łazienki w restauracji. Wziął na nim treningi strzeleckie. Pewnej nocy byliśmy tam sami i wszyscy inni wyszli, a on się o coś wkurzył, miał duży czarny pistolet i wycelował we mnie , a ja wpadłem w histerię i zacząłem krzyczeć, a potem zaczął strzelać do drzwi i wybiegłem.

-- Lena Wamstad, podczas jej zeznania przed przysięgą w marcu 1985 roku.

Rumore mówi, że pierwsze miesiące jej ponownego małżeństwa z Wamstad były lepsze niż kiedykolwiek podczas poprzedniego małżeństwa. Roy, który miał wtedy 18 lat, zgadza się. „Wydawał się zmienionym człowiekiem” – mówi Roy. „Było dobrze. Ale potem wszystko zaczęło się dziać. Powoli, ale pewnie zaczął pokazywać swoje stare kolory”.

Zmiana jego osobowości zdawała się przebiegać równolegle z uwolnieniem się od jego uścisku, jakim cieszy się restauracja Del Frisco w Louisville. Wamstad był partnerem w operacji z Glennem i Audrey Lapp, którzy prowadzili steakhouse w Denver o nazwie Aurora Summit. Chcieli otworzyć podobne przedsięwzięcie w Louisville. Wamstad związał się z Lapończykami przez swojego zmarłego brata Davida, sprzedawcę mięsa. Oprócz zainwestowanych 5000 dolarów, które otrzymał od żony, plus 7000 dolarów po ponownym ożenieniu się z Rumore, Wamstad wymyślił nazwisko. Uderzył w Del Frisco, ponieważ według Rumore'a podobał mu się jego dźwięk.

Lapończycy podpisali kontrakt menedżerski z Wamstad i powierzyli mu kierowanie lokalizacją w Louisville. Zatrudniono tam całą rodzinę Wamstadów, Rumore pracował na podłodze, a Roy zajmował się stołami i gotował steki w kuchni. To był ogromny sukces. „To miejsce było małą kopalnią złota” – mówi Rumore.

Mimo fenomenalnego sukcesu, mówi Audrey Lapp, restauracja nie płaciła Lapończykom żadnego zwrotu, a Wamstad odmówił im zbadania książek. Pojechali więc do Louisville i zaproponowali umowę dotyczącą współzarządzania restauracją, dzieląc obowiązki zarządzania między partnerów. Wamstad odmówił i wyrzucił kontrofertę, która zasadniczo sugerowała, że ​​Lapończycy zostawili go w spokoju, by mógł prowadzić restaurację według własnego uznania lub go wykupić. Lapończycy znaleźli sponsora i wymyślili gotówkę. W ramach umowy Lappowie zgodzili się przekazać Wamstad prawa do nazwy i koncepcji Del Frisco poza Indianą, Kentucky i Ohio. „Pozwoliliśmy mu używać tego imienia tylko po to, by się stąd wydostać” – mówi Audrey Lapp. „Wydobycie go kosztowało nas około 123 000 dolarów, a był tu zaledwie cztery miesiące”.

Wydawało się, że Wamstad ma talent do uwodzenia ludzi, nakłaniania ich do współpracy z nim, a po krótkiej chwili odchodzenia z niespodzianką. Nikt nie wie o tym lepiej niż Jack Sands.

Na początku 1996 roku Sands, były żołnierz piechoty morskiej i weteran wojny koreańskiej, postanowił znaleźć operatora, który przekształci podupadły bar w Nowym Orleanie w budynku, który był jego właścicielem, w restaurację. Sands odebrał telefon z Wamstad. Wamstad zaproponował, że złoży sprzęt kuchenny z restauracji, którą właśnie zamknął w Baton Rouge, i zainstaluje go w budynku Sandsa. Sands mówi, że był pod wrażeniem Wamstad i zawarł z nim umowę, w ramach której Sands przeznaczy cały kapitał na renowację i otwarcie przestrzeni, a Wamstad będzie nią operować. „Jego inwestycją była jego specjalistyczna wiedza” – mówi Sands. „Nigdy nie pracowałem w branży restauracyjnej i nie znałem nic lepszego. Ufałem i popełniłem błąd”.

Podpisali umowę dającą Wamstad akcje w restauracji Tavern on the Park.

Ich związek wkrótce się rozpadł. Sands mówi, że sprzęt Wamstad z Baton Rouge był śmieciem, więc Wamstad powiedział Sandsowi, że kupi i zainstaluje sprzęt od dostawcy z Mississippi. Sześć tygodni po otwarciu pod restaurację podjechała ciężarówka i zabrała jej sprzęt kuchenny. Sands mówi, że dowiedział się, że Wamstad kupił sprzęt na kredyt i nigdy nie dokonał płatności. W obliczu problemu Wamstad powiedział, że chce rozwiązać ich umowę. „Mówi: „Mam dość. Wykupujesz mnie”. Następną rzeczą, jaką wiem, jest sąd federalny z pozwem.

Wamstad zażądał, by Sands zapłacił mu 250 000 $ za jego akcje w Tavern on the Park lub zaryzykował kosztowną walkę prawną. W aktach sądowych Wamstad opisuje, że osiągnął „znaczny zysk” ze swojego krótkiego pobytu w Sands.

Jeden z partnerów Wamstad w grupie, która obsługiwała franczyzy Popeye w Luizjanie, Kentucky, Mississippi i Indianie pod koniec lat 70., dzieli się podobnymi historiami. Wamstad był komplementariuszem posiadającym 50 proc. udziałów w spółce, a niewielka grupa komandytariuszy posiadała pozostałe 50 proc. Prowadząc aż sześć restauracji, biznes szybko się załamał, a w ciągu roku partnerzy byli zadłużeni na milion dolarów. Grupa doprowadziła firmę do bankructwa, a gdy warunki się pogorszyły, Wamstad zgodził się ustąpić i pozwolić jednemu z komandytariuszy zobaczyć, czy może go wycofać. Ale zanim partner mógł przejąć kontrolę, Wamstad „dowodził” jedną z najlepiej prosperujących restauracji w grupie w jeden weekend Święta Pracy i schował rachunki do kieszeni. (Ostatecznie zwrócił około 1500 dolarów, czyli około jednej trzeciej tego, co zwykle generowano w pracowity weekend w tym konkretnym sklepie.)

„Ten facet jest naprawdę sprytny” – mówi jego były partner Popeye'a, który nie chciał zostać nazwany. „Facet to złe wieści.

To pytanie, które Lou Saba wciąż zadaje, odkąd w 1987 roku stracił 150 000 dolarów na restauracji Del Frisco w Houston w ciągu siedmiu miesięcy w 1987 roku. Dziennik Wall Street poszukiwanie franczyzobiorców Del Frisco.

Saba mówi, że był pod wrażeniem, kiedy po raz pierwszy spotkał Wamstad, i zgodził się na umowę dającą Wamstad 51 procent restauracji na 49 procent Saby. „Naprawdę na nim polegałem” – mówi Saba. „Miałem pewność, że mam do czynienia z uczciwą osobą”.

Saba była pełna wątpliwości po tym, jak poszli na zakup sprzętu. Saba mówi, że wypisał czek na 35 000 dolarów, czyli mniej więcej połowę kosztów wyposażenia restauracji, przy założeniu, że Wamstad pokryje drugą połowę. Zamiast tego Wamstad sfinansował zakup.

Saba miał również wrażenie, że za swoje 51 procent udziałów zdobywał doświadczenie restauracyjne Wamstad. Dlatego był oszołomiony, gdy w dniu otwarcia restauracji, jak mówi, Wamstad wystartował, pozostawiając Sabę samemu sobie. Po przejrzeniu oszczędności życia Saba w końcu dotarł do punktu, w którym nie mógł już włożyć pieniędzy do tego miejsca, oddał klucze i odszedł. „To tak, jakby zabrał cię do samolotu, wyskoczył ze spadochronem, a potem zostawił cię tam, abyś sam poleciał samolotem” – mówi Saba.

Bez względu na jego taktykę, niewielu zaprzecza, że ​​Wamstad jest odważnym, inteligentnym operatorem. Jego franczyzowe restauracje Del Frisco rozprzestrzeniły się na Nowy Orlean, Orlando, Austin i Houston. W Dallas, Del Frisco's otwarto na Lemmon Avenue w 1985, rozprzestrzeniło się na Addison w 1990, a po zamknięciu tych miejsc w 1993, na Spring Valley Road. Wersja Fort Worth była w trakcie budowy, gdy Lone Star wkroczyła ze swoją grubą ofertą.

„Jego jedzenie jest bardzo dobre. Jest bardzo dobrym restauratorem”, mówi Ruth Fertel, założycielka Ruth Chris Steak House. To wielkie słowa od Fertela. Wamstad pozwał Chrisa Ruth za oszczerstwo w 1994 roku po tym, jak biuletyn restauracji sugerował, że Knife and Fork Club of America, który wyprodukował listę Top 10 restauracji serwujących steki, był naprawdę przykrywką dla Del Frisco. Del Frisco's regularnie pojawiał się w pierwszej trójce na liście. Wamstad przyznał się w pozwie cywilnym, że zapłacił producentowi listy, Thomasowi J. Horanowi, ponad 60 000 dolarów w latach 1989-1994. Pozew został później rozstrzygnięty, aby sprzedaż Lone Star mogła zostać sfinalizowana.

Fertel mówi, że Wamstad zaczął ją prześladować już w 1981 roku, kiedy otworzył Del Frisco's w Louisville w stanie Kentucky. „Odebrałem anonimowy telefon i [rozmówca] powiedział: »Czy wiesz, gdzie jest twój syn?« Powiedział, że mój syn uczył go [Wamstad], jak gotować steki, co zamawiać i wszystkie przepisy”. Mówi, że później dowiedziała się, że Wamstad naraził jednego ze swoich pracowników na wyczyn. „Jest bardzo dobrym operatorem” – mówi Fertel. – Nie wiem, dlaczego musi mnie dobijać.

Wamstad odmówił powiedzenia Obserwator z Dallas jego strony w jego interesach, ale nawet ci, którzy się z nim związali, zachwycają się jego zdolnością do odrzucania niepowodzeń i powrotu większego i silniejszego. Być może to nie przypadek, że jego największy powrót nastąpił po doświadczeniu z pogranicza śmierci.

„Podczas kłótni złapał mnie za gardło, uderzył głową o ścianę. Krzyczałam, trzęsłam się i błagałam, żeby przestał. powiedział: „Śmiało. Jeśli masz odwagę, śmiało i zastrzel mnie”.

-- Lena Wamstad, w procesie zeznania, opowiadająca o wieczorze spędzonym w domu ze swoim byłym mężem

Wkrótce po zerwaniu więzi z Lapończykami, Wamstadowie przenieśli się do Luizjany, gdzie w styczniu 1982 roku otworzyli Del Frisco's w Gretna, na obrzeżach Nowego Orleanu. To był natychmiastowy sukces. Wamstad chwalił się, że odzyskali swoją inwestycję, która obejmowała 10 000 dolarów naparu od matki Leny, w ciągu zaledwie 10 tygodni.

Ale oprócz tego, że był miejscem wysokich dochodów, Del Frisco był sceną dramatu Wamstad: bójki z Leną przed domem i kłótni z jego synem Royem w kuchni. Jedna z najbardziej znanych sztuczek Wamstad była znana jako „cztery rogi”. Jeśli klienci skarżyli się na jedzenie lub obsługę i nie byli pod wrażeniem wysiłków Wamstada mających na celu naprawienie sytuacji, chwytał za rogi obrusu i ściągał wszystko ze stołu, rozbijając naczynia.

Ale najbardziej dramatyczne wydarzenie rozpoczęło się w Walentynki 1985, kiedy Wamstad zwolnił swojego syna Roya.

Mniej więcej w tym samym czasie Colleen Keating, barmanka na pół etatu, nagle zrezygnowała. Rumore mówi, że wierzy, że to wydarzenie odkleiło Wamstad, a on obwinił Rumore i jej szwagierkę Theresę Rumore, która pomogła w zarządzaniu restauracją, o wypędzenie młodego barmana.

W następną sobotę Rumore odwiedziła syna i po spotkaniu obawiała się, że popada w głęboką depresję. Więc Rumore zwrócił się do Wamstada, błagając go o ponowne zatrudnienie Roya. „Wydawał się samobójczy, był tak przygnębiony”, wspomina Rumore. „Kiedy powiedziałem o tym Dale'owi, powiedział: »Ten sukinsyn powinien się zabić«. Boże, co za pies.

W następny poniedziałek, dzień przed Mardi Gras, Wamstad wpadł we wściekłość. Zwolnił cały dzień pracowników i powiedział, że restauracja nie będzie już otwarta na lunch.

Następnego dnia, w Tłusty Wtorek, Wamstad wyjechał w podróż służbową do Kentucky. Rumore spędziła dzień na torze wyścigowym ze swoją szwagierką. Kiedy wróciła do domu o 11 wieczorem, Wamstad był w domu. Zażądał, aby jego żona zadzwoniła do szwagierki i odesłała personel z powrotem do restauracji. Otworzyli się ponownie na lunch.

Tego wieczoru i następnego ranka Lena i jej szwagierka wykonały telefony, bezskutecznie próbując obsadzić restaurację. Lena zasugerowała, żeby zabrali Roya do pracy w kuchni. Wamstad nie protestował.

Kiedy Wamstad przyszedł rano w Środę Popielcową i Theresa Rumore powiedziała mu, że ma problem ze znalezieniem personelu, eksplodował we wściekłości, przeklinając i rzucając naczyniami. Potem wybiegł.

Lena Rumore przybyła kilka minut później, rzucając torebkę na kanapę w holu restauracji. Odkryła, że ​​jedynymi osobami, które się pokazały, byli Roy, Theresa i pomocnik kelnera. Lena postanowiła nie otwierać restauracji. Nabazgrała tabliczkę z napisem „zamknięte na lunch” i umieściła ją przy drzwiach wejściowych. Potem poszła do toalety.

W torebce na sofie znajdował się półautomatyczny pistolet kaliber 25, który jej mąż podarował jej dwa lata wcześniej, by się ochronić, gdy sama nocą zamykała restaurację. Gdy Rumore wyszedł z toalety, usłyszała głośne trzaśnięcie. Wamstad wpadł przez frontowe drzwi. Zażądał, żeby Theresa otworzyła frontowe drzwi i przysunął jej teczkę do twarzy. Lena kazała mu przestać. „Potem krzyknął: „Ty pieprzona suko, jak myślisz, co robisz, zamykając i umieszczając tam ten znak?” – mówi Lena. – I cisnął we mnie teczką, to znaczy z siłą.

Błagała Wamstada, by pozwolił jej wyjaśnić, co się stało, ale on znów się do niej rzucił. Sięgnęła do torebki i wyciągnęła pistolet.

„Poniekąd się roześmiał: 'Ty pieprzona suko. „Zaczął się zbliżać, jakby chciał mi to odebrać. Więc strzeliłem”.

Plotka oddała cztery strzały, zanim pistolet się zaciął. Jeden pocisk chybił. Kolejny trafił Wamstada w szczękę, podczas gdy dwa pociski wbiły się w jego plecy. Jęknął. Krzyknęła i wybrała 911.

Policja nie aresztowała Rumore'a. Wamstad spędził 10 dni na oddziale intensywnej terapii. Kiedy wyszedł na początku marca 1985 roku, złożył wniosek o separację sądową. Dwa tygodnie później wielka ława przysięgłych została skonfiskowana, a po wysłuchaniu zeznań odmówiła oskarżenia Rumore'a. Jednak we wrześniu następnego roku Wamstad poskarżył się prokuratorowi okręgowemu, że nie pozwolono mu opowiedzieć całej swojej historii podczas swojego pierwotnego wystąpienia przed ławą przysięgłych. Inna wielka ława przysięgłych została postawiona w stan oskarżenia i oskarżyła Rumore'a o usiłowanie zabójstwa drugiego stopnia.

Na rozprawie latem 1986 roku Wamstad twierdził, że wpadł w zasadzkę, że Lena i Theresa knuły całą sprawę, przygotowując scenę, zamykając restaurację i odsyłając wszystkich do domu. „Wiedziała, że ​​mnie sprowokuje, i zastrzeliła mnie jak zwierzę” – powiedział Wamstad.

Krótko po strzelaninie do klientów Del Frisco rozdano list zatytułowany „Ostatnie czytanie Księgi Objawień dla Gretnations” autorstwa „Jebidiaha Starszego”. W nim postać Jebidiah, która twierdzi, że jest byłym pracownikiem Del Frisco, zaprzecza, że ​​Wamstad kiedykolwiek znęcał się lub groził komuś w restauracji. Następnie list opisuje spisek oskarżycieli Wamstad w celu ograbienia i przejęcia kontroli nad restauracją. Został napisany na odwrocie testu wariograficznego z kwietnia 1985 r., który rzekomo przekazano Dale'owi Wamstadowi, którego zapytano, czy groził lub prowokował swoją żonę w środę popielcową i czy kiedykolwiek znęcał się nad nią. Dokument pokazuje, że Wamstad temu zaprzeczył. Sugeruje to, że jego odpowiedzi były prawdziwe.

16 lipca 1986 roku uniewinniono Lenę Rumore. Sędzia orzekł, że działała w samoobronie. W marcu Lena i Dale Wamstad rozwiedli się.

W orzeczeniu separacyjnym z marca 1987 r. sędzia okręgowy Jefferson Parish Hubert Vondenstein uznał Rumore za winnego rozpadu małżeństwa. Sędzia stwierdził również, że w oparciu o rozbieżności w zeznaniach Rumore, a także „jej ogólny brak wiarygodności”, Rumore zaatakowała Wamstad bez działania w obronie własnej.

„Nawet zakładając, że pan Wamstad zagroził, że zabije swoją żonę tuż przed oddaniem strzałów, i akceptując przeszłą historię zastraszania pani Wamstad przez pana Wamstad, która obejmowała ataki psychiczne i fizyczne, Trybunał nie może stwierdzić, zgodnie z prawem, że Pani Wamstad działała w samoobronie” – napisał Vondenstein. Sędzia powiedział, że wszelkie przeszłe akty okrucieństwa popełnione przez Wamstad były albo tolerowane przez Rumore'a, albo nie były bezpośrednio odpowiedzialne za rozpad małżeństwa.

Siedem miesięcy później Dale Wamstad wniósł pozew o odszkodowanie za 2,6 miliona dolarów przeciwko swojej byłej żonie. Rumore skontrował z 5 milionami dolarów w kolorze. Oba zostały ostatecznie odrzucone.

Wamstad później przeniósł się do Dallas i poślubił byłą barmankę Colleen Keating. „Wspaniale jest żyć” – mówi Wamstad w jedynym komentarzu, jaki zrobił do tego artykułu. „Mam żonę i troje cudownych dzieci”.

"Prawda jest taka, że ​​Del był perfekcjonistą i bardzo wymagającym pracodawcą, ale nigdy nie podniósł ręki na nikogo w steakhouse. Jako osoba z parkietu bardziej bałam się jego syna i krewnych niż jego. „Byk” doprowadza do wściekłości dopiero po tym, jak dowcipny i uwodzicielski matador wbił kilka mieczy w serce byka. "

-- zaczerpnięty z „Ostatecznego czytania z Księgi Objawień do Gretnations”

Jonna Fitzgerald, niegdyś teksańska królowa piękności i były „właściciel” III Forks, mówi, że Dale Wamstad nalegał na spotkanie z jej rodziną w Tyler, zanim zatrudnił ją na początku 1998 roku. aby pomóc je ocenić. Wamstad miał na uwadze szczególną rolę dla Fitzgeralda w jego restauracji o powierzchni 21 000 stóp kwadratowych i wartej ponad 5 milionów dolarów w North Dallas.

„Chciał zachodniej rozrywki z osobą w stylu Barbary Stanwyck chodzącą po jadalni witającą swoich gości” – mówi Fitzgerald. Obiecał Fitzgeraldowi hojną pensję plus procent dochodów brutto jako „właściciel”. Ona zaakceptowała.

Wraz z „właścicielem” Mattem Antonovichem, który przyjął imię Matt Chisolm dla swojego występu w III Forks, Wamstad stworzył małą rodzinę, która zamieszkała w jego wielkim steakhouse zwieńczonym kopułą z 24-karatowego złota, która sięga 55 stóp w powietrze. Wymyślił dla siebie postać kapitana Boba Coopera, 257-letniego skrzyżowania pioniera z północno-teksańskiej placówki handlowej i skyjackera, który wymknął się z okupem w wysokości 200 000 dolarów, skacząc ze spadochronem z samolotu nad stanem Waszyngton w 1971 roku. Cooper utrzymuje swoją młodość, ponieważ 200 lat temu pił z Fontanny Młodości we wschodnim Teksasie, a przynajmniej tak poszło.

„To banita, ktoś, kogo nigdy nie złapano”, mówi były serwer z III Forks, który przemawiał pod warunkiem zachowania anonimowości. „To część tego, co lubi chwalić Dale, fakt, że nigdy nie został przyłapany na tym, co robi w branży restauracyjnej”.

Fitzgerald mówi, że wszystko zaczęło się od gry. Fitzgerald i Antonovich, były szef kuchni i partner restauracji Sipango, mieli być siostrzenicą i siostrzeńcem Boba Coopera oraz faktycznymi właścicielami restauracji. Kapitan Cooper miał być nieuchwytną postacią, która wchodziła i wychodziła z restauracji. „Jest wspaniałym gawędziarzem” – mówi. „Uwierzyliśmy w sen. Myśleliśmy, że będziemy mieć dom przez następne 30 lat”.

Ale sześć tygodni po otwarciu restauracji w sierpniu 1998 roku Antonowicza już nie było. „Nie byłem zdenerwowany, że mnie zwolnił” – mówi Antonovich. „To, co mnie denerwowało, to sposób, w jaki traktował mnie po całym roku. Romansuje z tobą i wprowadza cię w krąg obietnicy rzeczy, których nikt inny nie obiecuje, nagród finansowych i wszystkiego innego. kultowy związek. I nie możesz się stąd wydostać.

Antonovich opisuje Wamstad jako wybuchową, irytującą sprzeczność: z jednej strony intensywną, głęboko wściekłą i bezwzględną, z drugiej łaskawą, opiekuńczą i błyskotliwą.

„Wszyscy chodzili po skorupkach jajek” – mówi Fitzgerald. „Najmniejsze drobiazgi wywołałyby kosmiczną reakcję, a on po prostu zwariował. Był jak tornado”.

Dawni pracownicy mówią, że wyrzucałby rzeczy, wszystko, co miał do dyspozycji – telefony komórkowe, naczynia, faksy. To, w połączeniu z nieustannymi słownymi obelgami, wypędziło Fitzgeralda z owczarni kilka tygodni po zwolnieniu Antonovicha.

„Nie rozumiał, z czego ludzie dla niego rezygnują, z czego moja rodzina porzuciła dla niego i jakie poświęcenia poniosło ja i wielu innych, którzy poszli dla niego pracować” – mówi Antonovich. „I wyrzuca je na ulicę, jakby były kotami”.

Ale te opisy i scenariusze nie przypominają Dale Wamstad, którego zna Chester Keating. Keating, który zaprzyjaźnił się z Wamstadem krótko po tym, jak został postrzelony, był zachwycony w 1987 roku, kiedy jego córka Colleen powiedziała mu, że Wamstad chce ją poślubić.

Dla Keatinga Wamstad jest kwintesencją rodziny. Solidny. Niezawodny. Łaskawy. Opowiada, jak Wamstad i jego córka zbudowali od podstaw imperium Dallas Del Frisco. Jak zeszli do restauracji Del Frisco na Lemmon Avenue i sami szlifowali, malowali i sprzątali to miejsce, we dwoje. Uważa, że ​​Rumore, którą znał od niechcenia, gdy była żoną Wamstada, bezsensownie wzburza starą ziemię, drażniąc swojego zięcia swoimi pozwami i apelacjami. – Piętnaście lat? Piętnaście lat temu? On pyta. "Mój Boże. Dlaczego ktoś miałby zajmować się różnymi rzeczami po 15 latach jest poza mną. Ile mamy lat w życiu, aby zacząć cieszyć się życiem?"

Mówi, że nigdy nie widział we włóknie Wamstad niczego, co mogłoby go zmartwić. Mówi, że Wamstad jest dobrym człowiekiem rodzinnym. Mężczyzna siedzący na palenisku w tych reklamach III Forks, trzymający się za ręce z żoną, otoczony trojgiem dzieci, to oddany mąż i ojciec Keating zna. „Gdybym choć przez chwilę pomyślał, że Dale jest kimś innym niż dobrym człowiekiem, nie wpuściłbym go nawet do mojego domu” – mówi Keating. – Traktuje moją córkę jak królową. I jeśli o mnie chodzi, w ciele tego mężczyzny nie ma żadnej kości.

Uwolnij obserwatora z Dallas. Odkąd zaczęliśmy Obserwator z Dallas, został zdefiniowany jako wolny, niezależny głos Dallas i chcielibyśmy, aby tak pozostało. Oferując naszym czytelnikom bezpłatny dostęp do wnikliwych informacji o lokalnych wiadomościach, jedzeniu i kulturze. Tworzenie historii o wszystkim, od skandali politycznych po najgorętsze nowe zespoły, z odważnymi reportażami, stylowym pisaniem i pracownikami, którzy zdobyli wszystko, od nagrody Stowarzyszenia Zawodowych Dziennikarzy Sigma Delta Chi za pisanie filmów fabularnych po Medal Caseya za Zasłużone Dziennikarstwo. Jednak ze względu na fakt, że lokalne dziennikarstwo znajduje się w stanie oblężenia, a problemy z dochodami z reklam mają większy wpływ, teraz bardziej niż kiedykolwiek ważne jest, abyśmy zebrali poparcie dla finansowania naszego lokalnego dziennikarstwa. Możesz pomóc, uczestnicząc w naszym programie członkowskim „Wspieram”, co pozwala nam na dalsze pokrycie Dallas bez opłat.


Wywiad z szefem kuchni Del Frisco’s Gregiem Thompsonem

Jako szef kuchni w Double Eagle Steak House firmy Del Frisco, Thompson jest odpowiedzialny za utrzymanie pełnej kontroli nad kuchnią przez cały czas i maksymalizację produktywności personelu kuchennego. Utrzymuje nienaganne standardy bezpieczeństwa i higieny w miejscu pracy.

TastyChomps: Jakie są jedne z największych wpływów w twoim życiu na zostanie szefem kuchni?

Szef kuchni Greg Thompson: Lata spędzone w Culinary Institute of America w Hyde Park w stanie Nowy Jork były fundamentem, na którym zbudowałem swój dom.

TastyChomps: Jakie są twoje ulubione wspomnienia związane z jedzeniem?

Szef kuchni Greg Thompson: Stek, ziemniaki i wszystko, co włoskie!

TastyChomps: Jakie są obecnie najpopularniejsze dania w Del Frisco’s?

Szef kuchni Greg Thompson: Jestem wielkim fanem 󈬀oz suszonego ribeye” jest dosłownie w mojej 10 najlepszych stekach na świecie!

TastyChomps: Jakie są twoje ulubione dania z menu, których ludzie powinni spróbować?

Szef kuchni Greg Thompson: Mamy Carpaccio z wołowiny Wagyu, które jest jednym z moich ulubionych dań w menu!

TastyChomps: Jaki jest sekret dobrego steku?

Szef kuchni Greg Thompson: Bardzo gorący grill i doskonałe przyprawy, do których używamy koszernej soli i czarnego pieprzu.

TastyChomps: Bez jakich narzędzi “” nie możesz żyć?

Szef kuchni Greg Thompson: Naprawdę dobry zestaw szczypiec, ponieważ są jak przedłużenie ramienia!

TastyChomps: Z jakimi składnikami lubisz teraz pracować?

Szef kuchni Greg Thompson: Używamy fantastycznego King Salmon przywiezionego z Nowej Zelandii o nazwie Ora-King, który jest jednym z najlepszych łososi, jakich kiedykolwiek jadłem. Jest niezwykle soczysty i bogaty.

TastyChomps: Jaki jest najlepszy nóż do gotowania?

Szef kuchni Greg Thompson: Podoba mi się nóż szefa kuchni Wusthof Grand Prix o długości 10 cali – perfekcja.

TastyChomps: Jakich nadchodzących zmian mogą spodziewać się goście na Del Frisco’s?

Szef kuchni Greg Thompson: Właśnie wprowadziliśmy nowe menu barowe i jest to zwycięzca, a nie pies w grupie!

TastyChomps: Gdzie idziesz jeść, kiedy nie pracujesz?

Szef kuchni Greg Thompson: Zwykle grilluję w domu na czajniku weber z węglem drzewnym!

TastyChomps: Co robisz, gdy nie masz czasu lub gdy jest naprawdę późno w nocy i coś, co po prostu trafia do domu?

Szef kuchni Thompson: Hot dogi dla smakoszy, nieutwardzona, pokrojona na wierzch bułka, wszystkie dodatki, pikle, awokado, kapusta kiszona, musztarda i majonez.


Elitarne mięso do jedzenia

To zdanie zostało mi przedstawione pewnego balsamicznego jesiennego wieczoru w restauracji ze stekami w Fort Worth, kiedy czekając na nasz obiad, ktoś z naszej grupy powiedział do kelnera: „To miejsce jest naprawdę zajęte jak na środę”.

– Tak – zgodził się – i to jeszcze nie jest sezon na steki.

Zdanie to nie odnosi się do tajemniczego okresu, w którym każdy, kto ma pozwolenie na steki, może zgarnąć swój legalny limit T-Bones i polędwicy. Raczej oznacza porę roku, wywołaną chłodną pogodą, kiedy ludzie gromadzą się w wygłodniałych hordach w restauracjach w celu zjedzenia czerwonego mięsa. To zdanie nie jest szczególnie nowe, ale nigdy nie wydawało się bardziej aktualne.

Steki przeżywają rozkwit, ponieważ w całym kraju, a zwłaszcza w Teksasie, ludzi ogarnia żądza wołowiny, która była w stanie zawieszenia od prawie dwudziestu lat. Pierwsze przebłyski tej powracającej manii mięsa pojawiły się trzy lata temu, kiedy amerykańskie roczne spożycie wołowiny na mieszkańca zaczęło powoli rosnąć, osiągnęło rekordowo niski poziom 63,8 funtów w 1993 roku. Według ostatnich szacunków w 1995 roku Amerykanie zjadali 68,8 funtów rocznie . Równocześnie w branży restauracyjnej zachodziły równoległe zjawiska. Po pierwsze, liczba niedrogich, tak zwanych rodzinnych steków zaczęła rosnąć, podążając za niezwykle udanym Outback Steak House. Potem, w połowie lat dziewięćdziesiątych, sprzedaż w ekskluzywnych pałacach wołowiny zaczęła gwałtownie rosnąć. Co prawda kurczaki, ryby i mięso o obniżonej zawartości tłuszczu nie zniknęły, ale wołowina stanowiła wyzwanie i w efekcie spowodowała poważną zmianę koncepcyjną w jednej z naszych najbardziej cenionych instytucji: restauracji serwującej steki.

Dawno, dawno temu, Texas Steakhouse był pijącą whisky, palącą papierosy fortecą z mięsa i ziemniaków. Jeśli znajdował się w mieście, miał klubowy, męski wygląd – bez froufrou, bez serwerów z kółkami w nosie, bez wyblakłych kolorów, takich jak bakłażan czy szarobrązowy. Gdyby znajdowała się w głębi lądu, mogłaby być nieco bardziej nieformalna, z akcentami rancza i kilkoma jelenimi głowami na ścianach. Ilekroć wydarzyło się coś wartego uczczenia – urodziny, awans lub po prostu wspaniały dzień – ktoś mógł powiedzieć: „Chodźmy na stek”. Obawy o koszty i zdrowie nie były środkiem odstraszającym. To prawda, że ​​obiad stek nie był tani, ale dawał się opanować, a czerwone mięso naprawdę uważano za pożywne. W końcu białko było dla ciebie dobre, ponieważ budowało mięśnie, i wszyscy zgadzali się, że najlepszą częścią steku jest ten chrupiący pół cala tłuszczu na brzegach.

Dziś nadchodzi nowy duch czasu dla steków, ponieważ wyłaniająca się kategoria mięs z górnej półki sprytnie zmierzyła sposób, w jaki traktujemy wołowinę. Ten nowy rodzaj lokalu nie ma jeszcze nazwy, ale można go uznać za Übersteakhouse. Reprezentowany w Teksasie głównie przez Pappas Brothers (Houston), Del Frisco's Double Eagle (Dallas i Fort Worth), Chamberlain's (Addison), Steakhouse w San Luis Hotel (Galveston) i Sullivan's (Austin), Übersteakhouse nie tylko podawaj najlepsze mięso. Raczej tworzy najlepsze wrażenia ze steków. Idziesz do Übersteakhouse, aby złożyć deklarację smaku („Wolę jeść stek w blasku mosiężnej lampy z jedwabnym kloszem niż w blasku neonowego znaku piwa”) i subtelną deklarację dotyczącą uznanych dochodów („Ja” już to zrobiłem”). W tym celu nastrój i oczekiwania są układane na poziomie zbliżonym do kinowego, od zmysłowej krzywizny opraw oświetleniowych po krój pisma w menu. Oczekujesz, że kredyty zostaną zwrócone po otrzymaniu rachunku.

Błyszczący wystrój większości Übersteakhouses przypomina eleganckie kluby kolacyjne z lat trzydziestych i czterdziestych lub wybujały salony z epoki popędu bydła, wytworne dla dzisiejszych gustów. Umeblowanie jest wystawne – lśniący mosiądz i lśniące ciemne drewno uzupełnione modnymi rekwizytami, takimi jak martini i cygara. Jedyną rzeczą, której nie ma w zakręcie czasu, jest czek: całkiem współczesny od 30 do 60 dolarów na osobę. I pomimo ostrzeżeń dotyczących wołowiny, ludzie to robią. Po prawie dwóch dekadach starania się, by być dobrymi, zbuntowali się. „Mogę nie jeść codziennie czerwonego mięsa”, mówią, „ale kiedy to zrobię, cholerny cholesterol, cała naprzód”.

Czeka cię gigantyczny kawałek mięsa w Übersteakhouse. Osiem uncji jest uważane za niewielkie 16 uncji to średnio 24 uncje, a wzrost jest duży. Masz również ochotę na najlepsze mięso dostępne w USA, mięso na takie zapotrzebowanie, że nie jest dostępne w sklepach spożywczych, chyba że na specjalne zamówienie, a może nawet wtedy. Najbardziej wzniosłą kategorią wołowiny jest oczywiście pierwsza, a następnie górna część do wyboru. (Nowo popularna certyfikowana wołowina Angus pochodzi głównie z wyselekcjonowanych najlepszych zwierząt.) Jakość (czyli smakowitość) Twojego steku zależy zasadniczo od jednego: tłuszczu. Marmurkowatość – definiowana jako smugi tłuszczu śródmięśniowego – nadaje dobremu stekowi czynnik smakowitości.

Inną rzeczą, która najbardziej wpływa na jakość, jest starzenie się. Kiedyś większość wołowiny była starzona na sucho, co oznacza (czy na pewno chcesz to wiedzieć?) była przechowywana w chłodnym pomieszczeniu o niskiej wilgotności, podczas gdy jej tkanka łączna powoli się pogarszała. Po dwóch do trzech tygodniach, najwyżej pięciu, chrupiąca zewnętrzna strona

tusza została okrojona, pozostawiając rdzeń aksamitnego mięsa, tak delikatnego jak flan io intensywnym, orzechowym, prawie żeńskim posmaku. Jednak dojrzewanie na sucho to kosztowny proces, a obecnie ponad 99 procent wołowiny w restauracjach jest starzone na mokro. Jest cięty i pakowany próżniowo w plastik, w którym pozostaje we własnych sokach w niskiej temperaturze przez dwa lub więcej tygodni, podczas gdy naturalne enzymy go zmiękczają. Smak, który się rozwija, jest mniej charakterystyczny niż w przypadku mięsa dojrzewającego na sucho, ale wielu klientów go preferuje.

Uderzony boomem wołowiny w Teksasie, postanowiłem zbadać stan naszych steków. Jakie są najlepsze i najciekawsze i jak wyglądają stare standy z nowicjuszami? W ciągu kilku miesięcy jadłem w ponad trzydziestu emporiach steków wszystkich pasków i przedziałów cenowych, w metropoliach i burgach. Sprawdziłem kilka znanych lokalnych nazwisk, spróbowałem krajowych sieci, odkryłem kilka niedocenianych klasyków daleko na zachodzie i sprawdziłem klan Überów.

Obraz Teksasu przeszedł głęboką zmianę. Tutejsze steki były kiedyś prowadzone przez surowych indywidualistów, ale dziś dominują tu łańcuchy. Wiszą tam długoletni mieszkańcy, tacy jak Kirby's w Dallas, Little Rhein w San Antonio, Riscky's w Fort Worth i Dan McKlusky's w Austin, ale trudno im konkurować z ogólnokrajową reklamą i dużą siłą nabywczą dużych chłopców . Aby być całkowicie obiektywnym, sieci zaspokajają potrzebę, że są łatwo dostępne i są dostępne we wszystkich przedziałach cenowych. Aby uzyskać najwyższą jakość, udaj się do Ruth’s Chris, Morton’s of Chicago i (nieco tańszy) Palm. Za umiarkowane ceny, udaj się do Veladi Ranch Steak House lub Texas Land and Cattle Company. Za tanią cenę zawsze jest Golden Corral i jej podobni. Problem z łańcuchami polega oczywiście na tym, że ich przewidywalność działa w obie strony. Kiedy wchodzisz do Palm w Dallas i widzisz, że jest dokładnie taka sama jak w Houston, Bostonie i Miami, wiesz, co oznacza dusza wykrawająca ciasteczka.

Podczas moich podróży wypracowałem własny zestaw wysoce subiektywnych kryteriów. Zacząłem chcieć, aby moje steki były niezaprawione i czyste, ponieważ im lepsze mięso, tym mniej potrzebuje pomocy. Ale w końcu doszedłem do wniosku, że przyprawa (albo słona pasta, albo naturalny sos) jest częścią znaku firmowego steakhouse. Cztery powszechnie stosowane metody gotowania – pionowy grill gazowy, płaski grill, grill gazowy i grill z mesquite – wszystkie okazały się dobre do doskonałych steków. Ale najlepsze steki są konsekwentnie produkowane przez fantazyjne, pionowe brojlery. Źródło ciepła znajduje się nad mięsem, a temperatura jest bardzo wysoka (między 1000 a 1800 stopni), dzięki czemu stek pięknie się przypala i gotuje szybko, z zamkniętymi sokami.

Oceniłem steki jak każdą restaurację, nie tylko pod względem mięsa, ale także obsługi, atmosfery i pewnego poczucia energii i polotu. Z tego powodu niektóre steki, które serwują wyjątkowe mięso – takie jak Paul’s Porterhouse w Dallas – nie znajdują się na końcowej liście, podczas gdy niektóre, które serwują przeciętne jedzenie, ale mają obfitą bezczelność – jak Big Texan Steak Ranch w Amarillo – są. Osobiście lubię moje steki albo funky albo fantazyjne, a nie mdłe. Wolałbym zapłacić najwyższego dolara w Pappas Brothers w Houston za doskonały kawałek mięsa lub zaoszczędzić w legendarnym Joe Allen's w Abilene lub Hoffbrau w Austin za minimalnej jakości, ale smaczny stek, bezwzględnie niechlujne ustawienie i dużo lokalnego koloru.

Ku mojemu zdziwieniu nie byłem pod wrażeniem większości słynnych starych steków, które odwiedziłem. Wiele osób zachwyci się, gdy to przeczytają, ale wiele z ulubionych nazw teksańskich steków — Córka Zentnera i Zentnera w San Angelo (i innych miastach), Brenner w Houston, Grey Moss Inn w San Antonio, Cattleman Fort Worth i Cattleman's w El Paso — nie są tym, na co są podobni, a może tym, czym kiedyś byli. W niektórych z nich mięso jest doskonałe, w innych nie, ale nadrzędnym problemem jest to, że nie zmieniali reszty swojego menu od dziesięcioleci.

Kiedy zacząłem tę historię, od sześciu miesięcy w ogóle nie jadłem wołowiny. Zaskoczyło mnie to, jak bardzo podobało mi się ponowne nawiązanie znajomości. Wspaniała wołowina uwodzi, jest niegrzeczna i jest pyszna. Wspaniały stek – lekko zwęglony na zewnątrz, ciemnoróżowy w środku, soczysty i pełen soków – jest głęboko, przede wszystkim satysfakcjonujący, zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Jak powiedział mój przyjaciel: „Kiedy jem stek, to sprawia, że ​​jestem taki szczęśliwy.

Najlepsza restauracja ze stekami w wielkim mieście

Pappas Brothers, Houston
5839 Westheimera, 713-780-7352. Otwarte w 1995 roku. Serwuje wołowinę pierwszorzędną, dojrzewającą na sucho przez 28 dni na miejscu, doprawioną koszerną solą i pieprzem i gotowaną w temperaturze 1500 stopni w pionowym grillu. Dwunastouncjowy filet kosztuje 23,95 dolarów a la carte.
• Eleganckie i drogie, to triumfalne przedsięwzięcie dynastii restauracji rodzinnych Pappas z Houston uosabia rewolucję w stekach z lat dziewięćdziesiątych. Czy ma pierwszorzędną wołowinę? Tak. Lista win z trofeami? Tak. Budowla za 3,7 miliona dolarów z mroczną, męską, klubową atmosferą? Absolutnie. Telefon w każdej budce? Ale oczywiście. Nic nie zostało pozostawione przypadkowi, od sprytnie zatłoczonego wejścia (gdzie wszyscy z około 550 klientów, których restauracja obsługuje co noc, wydaje się, że stoją po przyjeździe) po poposiłkowe boisko z rocznikiem porto lub rzadkim koniakiem. Pod kierownictwem szefa kuchni Michaela Velardiego menu koncentruje się na stylowych klasykach, takich jak remoulade z krewetek, homar Maine i stek z trzech ziaren pieprzu — ostatni z nich to wyśmienity, jędrny, mocno sosowany nowojorski pasek.W tym samym czasie uspokaja domowymi przysmakami, takimi jak ziemniaki z patelni i charakterystyczny Moonpie, oszałamiająco bogaty, architektoniczny słodycz z domową pianką marshmallow i kruszonką Heath Bar. Ostatnia wskazówka: single i duety bez rezerwacji powinny spróbować miejsca przy barze – obsługa jest znakomita, a energetyczna otwarta kuchnia to wciągający pokaz ad-lib.

Najlepsza mała restauracja ze stekami?

Fort Griffin General Merchandise, Albany
U.S. 180, 915-762-3034. Otwarty w 1981 roku. Serwuje wyborną wołowinę Black Angus, dojrzewającą na mokro przez czternaście dni, nacieraną oliwą z oliwek, solą, pieprzem, sproszkowanym czosnkiem i cebulą, oregano, gałką muszkatołową i cynamonem, grillowaną na mesquite. Czternaście uncji fileta kosztuje 18,95 USD, wliczając w to ziemniaki i zupę lub sałatkę.
• Oto jesteśmy w krainie smażonych steków z kurczaka, słodzonej mrożonej herbaty i George'a Jonesa na szafie grającej, ale coś się dzieje. Wewnątrz tej małej, bezpretensjonalnej witryny sklepowej z 1907 roku, Gipsy Kings są na nagłośnieniu, doskonałe steki i ostrygi na pół muszli są w menu, a na stołach stoją wazony z pąkami ze świeżymi różami. Ta restauracja w smaganym wiatrem mieście Albany w zachodnim Teksasie jest najlepszą steakhouse w kraju. Miejscowi utrzymują go w ciągu tygodnia, a farmerzy przyjeżdżają z wielu mil w weekendy. Tommy Lee Jones i Clint Eastwood jedli tutaj podczas kręcenia filmów w okolicy. Robert Duvall tak bardzo lubił przystojny bar w restauracji, że kazał go skopiować do swojego domu. Zwykli ludzie i gwiazdy przychodzą na fachowo przyrządzone steki z Angusa oraz piątkowe i sobotnie specjały, takie jak kotlety cielęce, jagnięcina lub krewetka Diane, przyprawiona cajunem i smażona. Dodatki obejmują smażone na patelni grzyby w cieście, świeże szparagi, wspomniane wcześniej nieskazitelne ostrygi i nadziewane tłuszczem liście winogron polane sosem cytrynowym. Podobnie jak wygnany szef kuchni w filmie Uczta Babette, bracia Ali i Nairman Esfandiary od szesnastu lat karmią dusze swoich bliźnich. Poza smażonym stekiem z kurczaka jest życie.

Najlepsza Sieć Steakhouse

Double Eagle Steakhouse Del Frisco, Dallas, Fort Worth, Denver
Dallas, 5251 Spring Valley Road, 972-490-9000 otwarty 1993.
Fort Worth, 812 Main Street, 817-877-3999, otwarty 1995. Serwuje pierwszorzędną wołowinę, która jest najpierw dojrzewana na mokro, a następnie na sucho (łącznie 21 dni), doprawiona solą i pieprzem i gotowana w pionowym grillu w temperaturze 1800 stopni. Czternastouncjowy filet kosztuje 24,95 USD à la carte.

• Chcesz wiedzieć, jak wygląda dojna krowa? Wpadnij do lokalizacji Del Frisco w Dallas praktycznie w każdą noc tygodnia: bar jest wypełniony po pięć osób, powietrze jest zamglone od cygar i dymu papierosowego, a megadecybele odbijają się od ścian. Prawie jak tłum, jadalnie wypełniają stłumiony dźwięk noży krojących doskonałe steki. Jest to najlepiej zarabiająca restauracja w Teksasie, ze sprzedażą 12 milionów dolarów w 1995 roku. Jej firma macierzysta, Lone Star Steakhouse i Saloon of Wichita w stanie Kansas, przejmuje ogólnokrajową pozycję Del Frisco, otwierając w tym roku trzy restauracje, a docelowo nawet pięćdziesiąt. Zwycięska formuła łączy nieustraszoną cenę (średni czek wynosi od 50 do 60 dolarów na osobę) z usługą przyjazną dla domu. Nasza kelnerka dała długie i przekonujące wyjaśnienie menu, nie tracąc ani chwili, wszystko w idealnym teksańskim przemówieniu. Wystrój również ma znaczenie: wykładzina w kolorze leśnej zieleni i panele z ciemnego drewna z rzeźbionym motywem Longhorna przywołują szykowny teksański salon. Podręcznikowe steki przyrządzane są dokładnie na zamówienie. Dodatki są w porządku, jeśli nie do końca z tej samej ligi – charakterystyczny dla sieci dressing z ranczo z awokado mógł być na przykład bardziej sunkier i masywny, a zupa z żółwi w sherry okazała się dość słona i tłusta. Ale sterta chrupiących, cienkich jak papier domowych chipsów ziemniaczanych stanowiła uzależniającą alternatywę dla zwykłych spudów. Może to tylko moje teksańskie korzenie, ale czułam się tu bardziej usatysfakcjonowana i jak w domu niż w innych dużych sieciach. W nadchodzących wojnach o steki Del Frisco będzie pretendentem.

Najlepszy Steakhouse dla Epicure Chamberlain's

Prime Chop House, Addison
Linia pasa 5330, Addison, 972-934-2467. Otwarte w 1993 roku. Serwuje pierwszorzędną wołowinę, dojrzewającą na mokro przez 21 dni, doprawioną solą i pieprzem, gotowaną w pionowym grillu w temperaturze 1000 stopni i podawana z sosem na bazie bulionu. Dwunastouncjowy filet kosztuje 23,95 dolarów a la carte.
• Większość steków ma kucharzy. Chamberlain's ma szefa kuchni — Richarda Chamberlaina, który na początku lat dziewięćdziesiątych wyrobił sobie sławę w najnowocześniejszym klubie San Simeon i Crescent w Dallas. Inni dostawcy steków wydają miliony na wystrój, w którym Chamberlain's tworzy przyjazną atmosferę dzięki ciepłym, wyłożonym boazerią ścianom z zacienionymi kinkietami i dużymi europejskimi plakatami artystycznymi z lat trzydziestych. Wiele steków fetyszyzuje prostotę, serwując pieczone ziemniaki i kawałki sałaty lodowej. Chamberlain’s od czasu do czasu cieszy się złożonością. Weźmy na przykład dwie przyprawy, które normalnie wychodzą ze słoików: Domowy sos Worcestershire stanowi pełny, ale subtelny dodatek, który jak nic innego uwydatnia grillowane portobellos, a chutney z mango, również domowej roboty, to musująca folia do satynowych pieczonych przegrzebków morskich. Inne dania są mniej zaangażowane: ziarna kukurydzy al dente w śmietanie i szpinakowy gratin z parmezanem, który był zbyt słony, kiedy tam byłem. Najprostsze ofiary ze wszystkich – i raison d’être Szambelana – lśnią. Mieszany grill z łosia, kaczki i dziczyzny w słonym, maślanym sosie oferuje krótki kurs doceniania mięsa. A 24-uncjowy portier – wspaniały, rozłożysty kawałek mięsa – przypomniał mi, dlaczego ludzie mają psie zęby.

Najlepsze miejsce do zawarcia transakcji?

Sullivana, Austin
300 Kolorado, 512-495-6504. Otwarty w 1996 roku. Serwuje certyfikowaną wołowinę Angus, dojrzewającą na mokro przez 17 do 21 dni, doprawioną solą i pieprzem oraz gotowaną w pionowym grillu w temperaturze 1500 stopni. Dwunastouncjowy filet kosztuje 22,95 USD, w tym sałatka.
• Obserwuj to miejsce. Otwarty zaledwie dziesięć miesięcy, już teraz staje się jednym z ulubionych miejsc stolicy do obserwowania celebrytów (Sam Shepard, Jerry Jones) oraz do robienia zakupów i robienia zakupów. Rzeczywiście, z kakofonicznego piano baru przed wejściem do jadalni unosi się już dym z cygar. Opracowany przez Lone Star Steakhouse i Saloon of Wichita w stanie Kansas (również właściciel Del Frisco’s) i pierwszy posterunek w projektowanej krajowej sieci ze stu jednostkami, Sullivan z łatwością wyprzedził innych rywali w branży czerwonego mięsa. Obszerny, dyskretnie podzielony pokój z ciemnymi mahoniowymi panelami, pluszowym dywanem i ścianą z książkami przywodzi na myśl klub kolacyjny z lat czterdziestych. Jedzenie jest podstawowe i doskonałe. Sałatka Cezar Sullivana była świeża i dobrze anchois, ale ostrzejsza sałatka ze szpinaku – drobna kupka delikatnych liści z czerwoną cebulą i kęsami grzybów we wspaniałym słodko-kwaśnym dressingu z bekonu – była prawie lepszym uzupełnieniem steku. Filet, gruby na dwa cale kawałek mięsa, był cudownie delikatny i znakomicie ugotowany. Co jeszcze? Chrupiąca, delikatna fasolka szparagowa i puree ziemniaczane z chrzanem stanowiły doskonałe dodatki (nawet jeśli ten ostatni dziwnie nie zawierał chrzanu), a sernik był po prostu supernowoczesny.

Najlepszy steakhouse dla prawdziwego teksańskiego jedzenia

Perini Ranch Steakhouse, Buffalo Gap
FM 89 na znaku granic miasta Buffalo Gap, 915-572-3339. Otwarte w 1983 roku. Serwuje wołowinę Angus lub Angus-cross, dojrzewającą na mokro przez 21 dni, doprawioną solą czosnkową, pieprzem, bazą bulionową wołową i oregano, grillowaną na mesquite. Dwunastouncjowy ribeye kosztuje 13,95 USD, w tym sałatka i warzywa.
• W palenisku z czerwonej cegły przez całą zimę pali się ogień, chilijskie ristras zwisają ze starożytnych okiennic, a z kamiennego tarasu na tyłach unosi się dym z mesquity. Miejsce Toma Periniego pochodzi szczerze z jego zwietrzałego drewna, które było stodołą z sianem przed reinkarnacją jako steakhouse. Stali bywalcy pokonują czternaście mil jazdy od Abilene, przywożąc odwiedzających VIP-ów i gwiazdy filmowe związane z lokalizacją (kiedy Duvall i Eastwood nie są w sklepie ogólnym Fort Griffin, prawdopodobnie będą tutaj). Podstawą menu są aromatyczne, dość delikatne steki, ale równym, jeśli nie większym atrakcją jest rozprzestrzenianie się południowych warzyw i deserów o jakości babci. W każdej chwili możesz znaleźć niektóre z następujących produktów: fasola typu ranczo, czarny groszek, gruboziarnisty, czosnkowy „ziemniaki kowbojskie” cukinia z serem Perini płaska zielona fasola z bekonem i prażoną w mesquite kukurydzą z masłem cayenne na kolbie z odsuniętymi muszelkami, by zrobić rączkę. Nie można przegapić budyniu chlebowego Perini z dodatkiem whisky, a jego wspaniałe filety z pieprzem są dostępne pocztą.

Najlepsza restauracja ze stekami o dużej objętości

Smak Teksasu, Houston
10505 I-10, tuż wewnątrz obwodnicy 8, 713-932-6901. Otwarty w 1977 roku. Serwuje certyfikowaną wołowinę Angus, dojrzewającą na mokro przez 30 do 35 dni, opcjonalnie doprawioną masłem czosnkowym lub pieprzem cytrynowym i gotowaną na grillu gazowym w temperaturze 500 stopni. Dziesięć uncji fileta kosztuje 23,95 USD, w tym sałatka i przystawka.
• Kto może zjeść stek o czwartej w sobotnie popołudnie? Wiele osób może. Kilkadziesiąt z nich kręciło się po werandzie, kiedy restauracja została otwarta, i po chwili miejsce było pełne. Na pierwszy rzut oka Taste of Texas wydaje się być tylko kolejnym stekiem ze środka drogi, ale wygląd myli. Certyfikowane steki Angus są doskonałe, żelazka do znakowania, pługi i sakwy na ścianach są prawdziwe, a młodzieńcy kelnerzy zapewniają najbardziej inteligentną i punktualną obsługę ze wszystkich odwiedzonych przeze mnie steków. Ta dobrze wyszkolona załoga może wypowiadać się o kawałkach wołowiny i chodzić na posiłek z równą pewnością. Jeśli wyjaśnisz (tak jak ja), że masz samolot do złapania, samolot porusza się z prędkością warp. Mój filet (zamówiony bez żadnej z dwóch przypraw domowych, ale z całkiem przyzwoitym sosem béarnaise) był wspaniały. Cztery grillowane włócznie świeżych szparagów podano z porcją holenderskiego, który również był zaskakująco dobry. To prawda, że ​​polenta była rozmoczona od naturalnych soków ze steku, a galumiczne krewetki nadziewane jalapeño i serem były mocno przesmażone, ale biorąc pod uwagę to, co dostajesz za swoje pieniądze, byłam bardziej niż zadowolona.

Najlepszy Steakhouse na Wybrzeżu?

Steakhouse w hotelu San Luis, Galveston
5222 Bulwar Nadmorski, 409-744-1500. Otwarte w 1996 roku. Serwuje pierwszorzędną wołowinę, dojrzewającą na sucho przez trzy tygodnie, posypaną przyprawioną solą Lawry's, gotowaną w pionowym grillu w temperaturze 1400 stopni i podawana w sosie na bazie demiglace. Dziesięciouncjowy filet kosztuje 18,95 USD à la carte.
• Galveston nigdy nie było kulinarną mekką. Och, jasne, jest Gaido, ale ogólnie rzecz biorąc, brakowało miejskości i finezji. Już nie. Steakhouse San Luis nie tylko przechodzi zbiórkę w dziale menu i wystroju, ale z czasem z pewnością sprawi, że jego rzetelna, ale czasami pogmatwana obsługa osiągnie poziom. Wypolerowane, mahoniowe boazerie i budki z tuftowanej skóry przypominają luksusowe kluby kolacyjne sprzed dziesięcioleci, podczas gdy najlepsza wołowina i droga lista win szepczą „rachunek wydatków”. W większości dostarcza kuchnia szefa kuchni Alana Blumenfelda. Tutaj sztampowy kawałek sałaty lodowej z dawnych czasów jest pół głowy w zniewalającym sosie Roquefort, beztrosko usianym konfetti z marchewki i kapusty, ogromne kapelusze z grillowanych grzybów są nadziewane mięsem krabowym i duszone w roztopionym gruyère, suflecie cytrynowym, który pozytywnie przeciwstawia się grawitacji i zmysłowości. drobno marmurkowe steki to marzenie mięsożercy.

Najlepszy Steakhouse dla Miłośników Wina

Billy Crews, poza El Paso
1200 Country Club Road, na przedmieściach El Paso w Santa Teresa, Nowy Meksyk, 505-589-2071. Otwarty w 1956 roku. Serwuje wyborną wołowinę, dojrzewającą na mokro przez trzydzieści dni, doprawioną solą i pieprzem, grillowaną na węglu drzewnym w temperaturze 400 stopni. Dwunastouncjowy filet kosztuje 15 dolarów à la carte.
• Słuchajcie, enofile. Chcesz zamówić tu tylko dwie rzeczy: dużą sałatkę z cykorii (z menu) i dobrze marmurkową ribeye. Nie przyjmuj bułki, nie zamawiaj warzyw, nie jedz deseru (no cóż, niektórzy przysięgają na toffi). Pokrojone na zamówienie i dobrze grillowane, czerwone mięso jest w porządku, ale przystawki są ściśle związane z country clubem z 1957 roku, graniczącym z kolacją przykrytą. Jednak głównym powodem rozsądnych zamówień tutaj jest zaoszczędzenie miejsca na delektowanie się jedną z najlepszych kart win w kraju – osiemdziesięciostronicowym notatnikiem z luźnymi kartkami z 1500 wyborami w cenach zaledwie 25 procent wyższych niż w sprzedaży detalicznej. Ta lista jest tak niesamowita, że ​​od dziesięciu lat magazyn Wine Spectator przyznał Billy Crews jedną z upragnionych Grand Awards, przyznawaną corocznie tylko 96 restauracjom na całym świecie. Weźmy na przykład Caymus Cabernet Sauvignon z 1990 r. (Napa Valley) za 30 dolarów lub Grgich Hills Zinfandel z 1989 r. za 25 dolarów. A prawie mityczny Château Margaux (winnica Margaux) z 1945 r. kosztuje 1200 dolarów. Dostosuj więc swoje priorytety. W większości miejsc zamawiasz wino do posiłku. W Billy Crews masz stek do wina.

Najbardziej skandaliczny steakhouse

Big Texan Steak Ranch, Amarillo
7701 I-40 Wschód, 806-372-6000. Otwarte w 1960 roku. Serwuje pierwszorzędną wołowinę, dojrzewającą na mokro przez 45 do 60 dni, posypaną doprawioną solą Lawry's, gotowaną na grillu gazowym w temperaturze 400 stopni i podawana z sosem na bazie soi i bulionu. Dziesięć uncji fileta kosztuje 22,99 $, w tym chleb kukurydziany, zupa, sałatka i ziemniaki.
• Podobnie jak Las Vegas, Elvis i Roseanne, Big Texan wyraźnie brakuje stylu i przyzwoitości, ale jego 300 000 klientów rocznie nie przejmuje się tym. Wolny dom niesławnego 72-uncjowego steku (zjedz jeden na godzinę i zdobądź go za darmo) jest duży, tandetny, zabawny i często wypełniony ludźmi, którzy wyglądają, jakby właśnie zatrzymali się w Greyhound z salonu bingo. Krótko mówiąc, Wielki Teksańczyk to podróż. Zajrzyj do sklepu z pamiątkami i oklaskiwać dzielnych lokalnych śpiewaków operowych, którzy występują we wtorkowe wieczory. Odważ się na frontalny system dymu papierosowego w poczekalni, aby zagrać w fałszywe automaty po 25 centów za sztukę. Po wypolerowaniu steku (72 uncje lub nie) w jadalni z motywem westernowego saloonu, zatocz się do swojego pokoju w podręcznym motelu Big Texan's obok. Nie chodzi tu o skrajnie przeciętne dodatki i cienkie, gruboziarniste (ale delikatne) steki, które wydają się bardziej wyborem na niskim poziomie niż deklarowane najlepsze, ale tradycją. Niech inne steki rzucą się na wyrafinowanie lat dziewięćdziesiątych. The Big Texan celebruje szorstkie i hałaśliwe alter ego Lone Star State.


Firma Del Frisco w Nowym Jorku powołuje Migliorelli na dyrektora ds. sprzedaży i wydarzeń

Double Eagle Steak House firmy Del Frisco w Nowym Jorku powitał Christinę Migliorelli jako dyrektor ds. sprzedaży i wydarzeń we flagowej restauracji steak house. Migliorelli poprowadzi prywatne restauracje i poprowadzi zespół Steak House w ciągłej doskonałości jako jedno z najlepszych miejsc w Nowym Jorku do organizowania specjalnych wydarzeń.

Dzięki ponad 20-letniemu doświadczeniu w sprzedaży i pasji do planowania wydarzeń, Migliorelli kierował celami marketingowymi i sprzedażowymi dotyczącymi prywatnych posiłków w ekskluzywnych konceptach restauracyjnych w całym kraju. Wykorzysta tę wiedzę, aby nadzorować rezerwacje grupowe i kontynuować tradycję Del Frisco's Steak House New York, która organizuje imprezy pierwszej klasy z wyjątkową gościnnością i nienaganną obsługą gości.

„Christina jest oddana uczciwości i doskonałości. Wie, że wszystkie wspaniałe wydarzenia zaczynają się od zapewnienia pełnej satysfakcji gości” – komentuje Scott Gould, regionalny menedżer Double Eagle Steak House w Del Frisco. „Dzięki temu jesteśmy pewni, że Christina poprowadzi nasz dział restauracji prywatnych na nowe wyżyny, jednocześnie zwiększając sprzedaż i przekraczając cele marketingowe”.

Przed dołączeniem do zespołu Del Frisco’s Steak House New York, Migliorelli doskonaliła swoje umiejętności w luksusowych środowiskach hotelarskich w całym kraju, w tym na stanowiskach w Hillstone Restaurants i Intrepid Sea & Air Space Museum. Ostatnio pracowała jako kierownik sprzedaży i marketingu w The Capital Grille przy W 51 st Street w Nowym Jorku. Migliorelli studiowała zarządzanie hotelarstwem na Uniwersytecie Johnson & Wales, gdzie rozwijała swoją pasję do sprzedaży i prywatnych posiłków w branży restauracyjnej.

„Moja filozofia kieruje moją pracą: codziennie przekraczaj oczekiwania” – mówi Migliorelli. „Jestem oddany realizacji wydarzeń z precyzją bez względu na wielkość i okazję. Niezależnie od tego, czy jest to świąteczna kolacja biznesowa, czy kameralne przyjęcie weselne, z niecierpliwością czekam na kierowanie zespołem Steak House z myślą o tych elementach”.

Double Eagle Steak House w Nowym Jorku firmy Del Frisco dysponuje pięcioma wyjątkowymi prywatnymi salami jadalnymi, z których każda jest przeznaczona dla grupy o określonej wielkości i doświadczeniu. Oferując zarówno prywatne, jak i półprywatne przestrzenie z szeroką gamą miejsc siedzących, od kameralnej piwnicy z winami, która może pomieścić do 150 osób stojących, po palarnię cygar na 60 miejsc, Del Frisco's może pomieścić imprezy biznesowe lub osobiste z przestrzeniami ze spektakularnymi widokami na miasto, balkonem siedzenia i udogodnienia konferencyjne.

Czytaj więcej

Wiadomości i informacje przedstawione w tej wersji nie zostały potwierdzone przez FSR, Food News Media ani Journalistic, Inc.


6. Steakhouse Mortona

Ogólny wynik: 92,53

Stek: Oba steki miały około 2 cale grubości, co dało obfity antrykot, ale marny filet. Ten ostatni podawany jest ze szpinakiem w śmietanie i sałatką. Nuty: filet (12 uncji, 48 USD) 92, antrykot z kością (22 uncje, 52 USD) 97

Sprzedaż wina: Nasz kelner nie miał pojęcia, ale natychmiast pobiegł do sommeliera. Nasz scenariusz dość szybko obliczył na Parallele 45 Côtes du Rhône 2007. „To winogrono trzeciego rzędu i jest tańsze niż inne wina produkowane w tym regionie” – powiedział. Wziął nasz 75-dolarowy budżet i zamienił go na 50-dolarową butelkę wina ze sklepu spożywczego. 85

Krewetka: Zwykle podaje się trzy „kolosalne tajskie krewetki”, ale my i inne stoły, które widzieliśmy, otrzymaliśmy cztery. „Kuchnia jest hojna”, powiedział kelner. (U-6-8, 20,50 USD) 95

Sałatki: Wybory są podstawowymi standardami steków, ale ich pomysł na klin to „pokrojony w środku” kawałek góry lodowej zwieńczony kruszonką z sera pleśniowego, bekonem, pokrojonymi w kostkę pomidorami i jajkiem na twardo. Ładne, ale nie tak chrupiące, jak lubię. Pomidory befsztykowe w lutym nie były dobrym wyborem. 80

Warzywa: Hurra ze szpinakiem w śmietanie. Pod cienkim sosem śmietanowym można było wyczuć ziemisty, mineralny smak zieleni. Podobały nam się również smażone małe pieczarki podawane w wołowym bulionie. 93

Ziemniaki: Ziemniaki Lyonnaise powinny być dostarczane z defibrylatorem. Są pieczone i smażone w tłuszczu z boczku z cienko pokrojoną cebulą. 92

Deser: Suflety mogą być typowym deserem Mortona, ale wersję Grand Marnier uznaliśmy za mdłą. Odsunęliśmy go na bok, by zrobić „legendarne Mortona” gorące ciasto czekoladowe z gorącą krówką i lodami waniliowymi. 92

Atmosfera: Morton’s przeniósł się do kilku fantazyjnych wykopalisk w Uptown. Nowe wnętrze to powrót do oryginalnego Morton's w Chicago, ale nieco bardziej współczesny. Ciepłe drewno, odsłonięte ceglane ściany i otwarta kuchnia tworzą o wiele bardziej seksowne miejsce, w którym mogą powiesić się maklerzy w garniturach. 93


Del Frisco's Double Eagle Steak House Degustacja i łączenie z winiarzem André Mackiem w Orlando

Gdy przechodziłem przez drzwi Del Frisco’s, od razu urzekła mnie żywa atmosfera. Ich bar na piętrze, w którym odbyło się wydarzenie, oferował świetne miejsce. Było to idealne miejsce na degustację wina i spotkanie z gośćmi.

Sam winiarz, André Hueston Mack, witał gości i rozmawiał z nimi o swoich winach Maison Noir. Według Macka współpracował z Del Frisco’s przez ostatnie trzy lata i byli ogromną pomocą w uruchomieniu jego biznesu. „Byli naprawdę jednym z największych kont kotwicznych w Nowym Jorku, które naprawdę mnie wciągnęły” – mówi Mack. To już drugie spotkanie i pozdrowienie tego rodzaju, pierwsze odbyło się w Charlotte w Północnej Karolinie. Mack lubi klimat “hang out”, który ma do zaoferowania spotkanie i pozdrowienia, dlatego Del Frisco’s zdecydowało się zorganizować wydarzenie w taki sposób. Jest mniej presji i ogólnie jest to relaksujący etap dla ludzi, aby spróbować win i potraw. W tej degustacji było w sumie sześć win. Czytają bezpośrednio z jego menu w następujący sposób:

2017 Miłość Pijana Róża (po lewej)

�% pojedynczych owoców z winnic (77% Chardonnay z 23% Pinot Noir) z winnic McMinnville AVA, jedne z najstarszych i najlepszych nasadzeń, dają owoce o niezmiennie doskonałej jakości. Odurzający róż. Podobnie jak nowa miłość, zaciemnia mózg, powoduje, że oczy błyszczą, policzki świecą, ciśnienie krwi rośnie, a usta marszczą się.”

2015 Knock on Wood Chardonnay (po prawej)

�% Chardonnay, całość ze stali nierdzewnej i bez fermentacji malolaktycznej. Pozyskiwane z winnic na zboczu wzgórza w Yamhill-Carlton AVA, przypominające grand crus z Burgundii’s Cote d’Or. Skorzystała z bardzo długiej i zimnej fermentacji – prawie dwóch miesięcy–, w wyniku której powstało chude i wredne wino o zapachu melona spadziowego i gruszki surfujące po ogromnych falach minerałów, przynosząc przyjemną falę pikantnych owoców gwiezdnych na finisz. #8221

2015 OPPO Pinot Gris (inne osoby i # 8217s Pinot Gris) (po lewej)

“Winobranie 2015 było najgorętszym i największym w historii zbiorem Oregon’, produkując bujne okrągłe owoce z równowagą kwasowości! Chcielibyśmy przedstawić nasze podejście do ulubionej mutacji Pinot Noirs: Pinot Gris 2015 Other People's jest jak żonglowanie jabłkami, gruszkami i brzoskwiniami podczas tańca do Pharella’s ‘Happy’ – fascynujący, optymistyczny, świeży i luksusowy& #8221

2015 OPPO Pinot Noir (Inni ludzie i # 8217s Pinot Noir) (po prawej)

“Inni ludzie z roku 2015’s Pinot to klasyczny Oregon Pinot - oznaczenie Willamette Valley. Jest dostępny, ma wielką wartość i pozostaje wierny charakterowi winnic, z których się narodził. Ziemiste, pikantne, kwiatowe, oprawione ziołami smaki wiśni z imbirowymi nutami przypraw drzewnych.”

“Nuff Said…Specjalne butelkowanie inspirowane Andre ‘Mouton Noir’ Mack’ 40 urodziny”

Horseshoes & Handgrenades Red Blend (Oregon Syrah, zmieszany z Cabernet Sauvignon i Merlot z Red Mountain Washington) (po prawej)

“Owocowa, pełnowartościowa, złożona czerwona mieszanka pochodząca z południowego Oregonu i Red Mountain Washington. Bogaty, dojrzały, zmysłowy owoc pochodzi z Oregon Syrah z wystarczającą ilością Washington Cabernet Sauvignon i Merlot, aby nadać mu złożoność i strukturę.”

Nie zabrakło również przekąsek przygotowanych przez szefa kuchni Grega Thompsona jako dopełnienie smaku win.

PAMIĄTKA BRUSCHETTA Świeża mozzarella, słodka czerwona cebula, bazylia i balsamiczna glazura na toście Ciabatta

JUMBO GUMA Z KRABA NADZIEWANA OSTĄ Lemon hollandaise i kawior Hackleback

KOTLETY JAGNIĘCE I BEKON Delikatna jagnięcina podana z lekkim sosem i podsmażanym boczkiem z dodatkami

Każde danie było wyjątkowe i przy każdym winie miało swoją własną osobowość. I podobnie, każde wino przedstawiało inny charakter w zależności od tego, z jaką przystawką było sparowane. Moim ulubionym parowaniem był PAMIĄTKA BRUSCHETTA z Zapukaj w drewno Chardonnay. To była zapałka wykonana w niebie. Gładkość i głęboki smak chardonnay przesiąknięty gęstą mozzarellą i to było kojące uczucie na moim języku, bardzo bogate. Podobały mi się też kawałki przysmażonego boczku. Ponieważ były to tłuste kawałki, rozpływały się w ustach i uwalniały pikantny, klasyczny smak bekonu. Podobała mi się również lekka chrupiąca skorupka, w której zamknięto kawałek mięsa z powodu przypieczenia.

Bar i sala na werandzie na piętrze to odpowiednie miejsce do organizowania przyjęć i uroczystości według Del Frisco’s Sales & Event Planner, Jo Truett. Spełnia zarówno wrażenia wewnątrz, jak i na zewnątrz. Zewnętrzne patio wychodzi na International Drive i zapewnia ciepłe powitanie dla przyjaciół i rodziny. Del Frisco’s ma nadzieję, że w przyszłości będzie częściej organizować imprezy podobne do tego. Ogólnie rzecz biorąc, było to wspaniałe doświadczenie i coś, na co można się spodziewać, jeśli chcesz się zrelaksować i poznać nowych ludzi, jednocześnie delektując się skrupulatnym jedzeniem i winem.


Otwarcie Double Eagle Steak House Del Frisco w Plano

Del Frisco's Restaurant Group, Inc. ogłosiła otwarcie swojego wielokrotnie nagradzanego Del Frisco's Double Eagle Steak House w inwestycji Legacy West w Plano w Teksasie. Nowa restauracja, położona na północno-zachodnim rogu Dallas North Tollway i Legacy Drive, oznacza 13. Podwójny Orzeł Del Frisco i trzeci w obszarze Dallas-Fort Worth. Restauracja została otwarta w środę 3 maja ceremonią przecięcia wstęgi.

Dwupiętrowy steakhouse w Legacy West zaprojektowany przez Aria Group Architects to nowoczesna, odważna i dramatyczna przestrzeń idealna na posiłki, napoje i spotkania towarzyskie. Centralnymi punktami restauracji są okrągły bar na pierwszym piętrze, ściany z winem mieszczące prawie 9000 osób, wielkie schody z wykonanymi na zamówienie metalowymi balustradami i dwupiętrowy żyrandol. Restauracja może pomieścić 446 osób w dwóch barach, pięciu jadalniach i czterech prywatnych salach jadalnych oraz solidnym barze na drugim piętrze z imponującym widokiem na Legacy West. Wyjątkowo zaprojektowana restauracja zapewnia luksusową i ciepłą atmosferę, idealną na lunch, kolację i specjalne okazje.

„Legacy West to świetnie prosperujące miejsce do robienia zakupów, jedzenia, pracy i mieszkania, które stało się epicentrum North Dallas. Idealnie pasuje do Double Eagle Del Frisco i cieszymy się, że możemy zaoferować mieszkańcom i odwiedzającym najlepsze steki i ryby, a także niezwykłą listę win, a wszystko to serwowane z niezrównanym poziomem gościnności” – mówi Norman Abdallah, dyrektor generalny restauracji Del Frisco Grupa. „Cieszymy się, że możemy przedstawić naszą koncepcję Double Eagle gościom w rejonie Plano i nie możemy się doczekać dalszego rozszerzania naszej obecności”.

Del Frisco's Double Eagle Steak House w Legacy West serwuje śmiałe dania przygotowywane przez szefa kuchni pod kierownictwem szefa kuchni Craiga Waltera. Menu obejmuje wybór nowych 45-dniowych steków sezonowanych na sucho, charakterystycznych 28-dniowych filetów dojrzewających na mokro i steków z kością, z których słynie koncepcja, a także świeżych i sezonowych ulubionych owoców morza. Aby towarzyszyć nienagannemu menu, lokalizacja oferuje również zróżnicowaną listę win z ponad 1000 etykiet, w tym mieszankę win kalifornijskich i światowych od różnych producentów z nowego i starego świata.

Double Eagle Steak House w hotelu Del Frisco w Legacy West będzie serwować lunch od poniedziałku do piątku od 11:00 do 14:30. i obiadokolacja od poniedziałku do soboty od 17:00 do 23:00 i niedziela od 17:00 do 22:00 Bar będzie otwarty przez cały dzień od poniedziałku do piątku i zostanie otwarty o 16:30. Sobota i niedziela.

Czytaj więcej

Wiadomości i informacje przedstawione w tej wersji nie zostały potwierdzone przez FSR, Food News Media ani Journalistic, Inc.


Obejrzyj wideo: DEL FRISCOS:! (Może 2022).